Platforma Promocji Blogów
  • ponad 68 100 artykułów przecztanych ok. 2 790 000 razy

Oko w oko z myśliwym

Sam żyje z zabijania. I zabicia obawiać się musi każdego dnia. Ma na imię Fuchs. Z niemiecka. I nie chodzi tu o mafijne porachunki. Fuchs to lis, którego losy opisywałem już tutaj. Pochodzenie drapieżnika jest obce – Fuchsa przywiozła z zawodów kolarskich za zachodnią granicą Debora Jaworska. Samotny, rudy maluch przyplątał się i nie chciał się odczepić od polskiej zawodniczki. W końcu, od miejscowego weterynarza dowiedziała się, że lisek bez matki nie przeżyje – więc sama mu matką została. Lis w gipsie Karmiła go w przerwach między wyścigami, dbała po zawodach. A wCzytaj więcej


Przeczytaj cały artykuł:

Oko w oko z myśliwym
medialnie
Kliknij "Like"
i weź udział w konkursie na Facebook